"Marzenie"
Zabierz mnie stąd daleko
od trosk codzienności szarej.
I tak jak królewicz z bajki
unieś mnie złotym rydwanem.
Na przedzie dwa konie rącze
w uprzęży z błyszczących brylantów.
A ja w sukni przepięknej
z atłasów i amarantów.
Zabierz mnie proszę do świata,
gdzie baśń rzeczywistością się staje.
I będzie nam razem tam dobrze,
szczęśliwie, beztrosko, wspaniale.
Opuśćmy ten padół niezgody,
gdzie zawiść i zazdrość panuje.
Opuśćmy go proszę bez żalu.
Zabierz mnie prosto do raju.